|
|
|
|
|
|
| |
Podczas dożynkowego festynu instruktorzy MOK-u zorganizowali konkursy siłowe dla mężczyzn i kobiet. Nagrody w postaci beczułek piwa dla najsilniejszych przedstawicieli płci pięknej i jeszcze piękniejszej ufundowała dyrektor ośrodka kultury Grażyna Pływaczewska. Mężczyźni, aby odebrać nagrodę musieli zmierzyć się z ciężarkiem 15 kilogramowym, zaś dla pań przygotowany został ciężarek 7 kilogramowy. Wśród panów nie doszło do niespodzianki i najgroźniej wyglądający zawodnik rzeczywiście zdeklasował swych konkurentów. Stanisław Strzyż z zawodu agent ochrony podniósł ciężarek aż 52 razy. Drugi w kolejności Andrzej Zyd osiągnął wynik jedynie 40 podniesień, zaś trzeci Włodzimierz Szczepański 31 podniesień.
W konkurencji pań sytuacja wyglądała całkowicie inaczej. Konkurs wygrała zawodniczka, której na początku nikt z obserwatorów nie dawał szans nawet na nawiązanie równiej walki z konkurentkami. Aneta Szczepańska ważyła zdecydowanie najmniej spośród wszystkich pań biorących udział w zabawie i wcale nie wyglądała na silną osobę. Jak się jednak okazuje pozory mylą. Ta filigranowa zawodniczka z uśmiechem na ustach wykonała 40 podniesień i o dwa wyprzedziła drugą w kolejności Teresę Wasilewską. Trzecie miejsce zajęła Agnieszka Tunikowska, osiągając wynik 33 podniesień.
M.L.
| |
| |
|
|
|
|
|