| |
Ludność Mszczonowa i liczni przedstawiciele wsi z tej gminy mimo niesprzyjającej pogody wzięli licznie udział w niedzielnych uroczystościach odsłonięcia pomnika Jana Pawła II. Idea postawienia w Mszczonowie pomnika Wielkiego Polaka zrodziła się zaraz po śmierci Jana Pawła II. Szybko zawiązał się społeczny komitet jego budowy. Przewodniczącym komitetu został Łukasz Koperski, skarbnikiem Krzysztof Gołyński, a sekretarzem Ewa Eljasz. Samorządowcy do współpracy pozyskali liczne organizacje jak: OSP, ZHP, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Związek Emerytów Rencistów i Inwalidów, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Chór Parafialny, sołtysów, nauczycieli, miejscowych przedsiębiorców oraz naturalnie burmistrza. Co najważniejsze - ideę budowy pomnika, licznymi zarówno pieniężnymi jak i rzeczowymi datkami, wsparli mieszkańcy. Państwo Kwaczyńscy podarowali np. kamień, który posłużył do budowy cokołu w kształcie łodzi. Firma Budokrusz partycypowała w połowie kosztów kostki brukowej, jaką wyłożono plac wokół pomnika.
W ciągu kilku miesięcy działaczom społecznym udało się zebrać ponad 42 tys. złotych. Na budowę pomnika i jego instalację wydano 36 tys. zł. Resztę postanowiono przeznaczyć na stworzenie kapitału początkowego dla inicjatywy fundowania stypendiów dla wyróżniających się studentów. Jak powiedział burmistrz Józef Grzegorz Kurek, chciano, aby pomnik Wielkiego Papieża był zarówno żywy jak i twórczy w swym charakterze. Dodatkowo ma on również i symboliczny charakter. Stanął bowiem dokładnie w miejscu, gdzie przed wojną była apteka, na którą spadły pierwsze bomby, zrzucone z hitlerowskich samolotów we wrześniu 1939roku. W Mszczonowie tworzy się więc współczesność, opierając się na historii.
Budowa pomnika pozwoliła uporządkować park przyległy do świątyni, który wzbogacił się teraz o miejsce szczególne, służące nie tylko spacerom ale również pogłębionej refleksji religijnej i patriotycznej. Sama instalacja w tym miejscu pomnika z sylwetką Jana Pawła II błogosławiącego przychodzących nie wyczerpuje wszystkich planów rewitalizacji parku. W przyszłości pojawi się w nim m.in. miejsce zbaw dla dzieci, bo nasz Papież przecież bardzo kochał dzieci.
Niedzielną uroczystość rozpoczął specjalny „Koncert papieski” w wykonaniu Grażyny Biernat-Borowskiej, Haliny Marszałek i Michała Borowskiego. Artyści prezentowali znane pieśni i utwory muzyczne o tematyce religijnej, które przeplatali licznymi anegdotami z życia Jana Pawła II.
Punktualnie o godz. 17-tej głos zabrał ks. prałat Lucjan Świderski, który poprosił Ł. Koperskiego i J.G. Kurka o uroczyste odsłonięcie pomnika. Następnie przewodniczący komitetu budowy pomnika podziękował osobom szczególnie zasłużonym dla budowy, którym następnie Ewa Eljasz i Krzysztof Gołyński wręczali specjalne pamiątkowe dyplomy.
Po Ł. Koperskim swe wystąpienie odczytał burmistrz J.G. Kurek, który podkreślił żywy charakter realizowanej w Mszczonowie idei pomnika. Burmistrz wyraził również swą wdzięczność mieszkańcom za ich wyjątkową aktywność i czynne wspieranie akcji budowy. Podziękował ludziom, że nie byli obojętni, podjęli działanie i je znakomicie wykonali, co jest już stałą cechą przedsięwzięć społecznych w Mszczonowie.
Po ceremonii otwarcia i poświęceniu pomnika zebrani na uroczystości mieszkańcy oraz zaproszeni goście wzięli udział w polowej Mszy Świętej, którą celebrował ksiądz prałat Lucjan Świderski. Po zakończeniu nabożeństwa wystąpił Męski Chór Parafialny, a utwory autorstwa Karola Wojtyły recytowała młodzież z MOK. O 21.37 w godzinę śmierci Papieża parafianie zorganizowali pod pomnikiem czuwanie. Podczas uroczystości otwarcia najczęściej słyszaną pieśnią była „Barka” - ulubiona pieśń Jana Pawła II.
(ptasz)
Przemówienie burmistrza Mszczonowa Józefa Grzegorza Kurka.
Szanowni Księża, Drodzy Mieszkańcy, Zaproszeni Goście!
Pragnę podobnie jak mój przedmówca podziękować wszystkim osobom, organizacjom i instytucjom, które przyczyniły się do powstania pomnika Jana Pawła II. Pan przewodniczący wymienił już wszystkie osoby więc pozwólcie Drodzy Państwo, że moje podziękowania będą ogólne. Dziękuję Wam za to, że nie jesteście obojętni, za to, że poświęciliście swój cenny czas i za to, że angażujecie się w sprawy społeczne naszego miasta i gminy. Dziękuję też wszystkim Darczyńcom bo bez Waszej hojności nie było by tego dzieła.
Pomnik upamiętnia Wielkiego Polaka, Głowę Kościoła, człowieka skromnego i świętego, który sam jeszcze za życia przestrzegał, żeby nie stawiać mu cokołów, ale pomniki żywe i tak właśnie zrobiliśmy. Figura jest tylko elementem. Pomnikiem jest całe to miejsce. Tło kościoła, cień parku, kamień w kształcie łodzi, plac z liniami symbolizującymi rozchodzące się fale oddziaływania papieskiej nauki, stok dla wiernych, którzy tu uczestniczyć będą w polowych Mszach Świętych i procesjach, schody, które niebawem się pojawią - nawiązujące do niełatwej drogi życia i w końcu plac zabaw dla dzieci, który powstanie na dole w parku. Ojciec Święty kochał dzieci i teraz też będzie blisko nich. Tyle o materialnym pomniku, który tak jak wspomniałem ma być nie tylko figurą, ale miejscem przemawiającym do naszej wyobraźni. Kolejną sprawą jest pomnik żywy, czyli stypendia, które zamierzamy fundować co roku dla najzdolniejszych studentów z terenu miejscowej parafii. O stypendiach dla uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjalnych pamięta gmina, ze szkół ponadgimnazjalnych powiat, zaś o uzdolnioną młodzież akademicką zadba społeczny komitet budowy pomnika. Taki jest pełny obraz tego przedsięwzięcia. Dwa pomniki materialny i żywy, które się nawzajem uzupełniają. Nie bez znaczenia jest też miejsce, na którym stoi pomnik. Tu do pamiętnego września 1939 roku stała apteka pani Bukowskiej. To właśnie na nią spadły pierwsze bomby hitlerowskie. Ten park był kiedyś centralnym punktem miasta i nosił nazwę Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego. Teraz od tego miejsca, które jako pierwsze zostało śmiertelnie ugodzone przez faszystów zaczynamy przywracanie jego świetności i należytej pozycji. Chcemy tworzyć współczesność opierając się na historii. Przed nami jeszcze wiele pracy. Dziękuję Państwu, że wspieracie nas w tych wysiłkach. Jednością można zdziałać naprawdę wiele i jak do tej pory nam tu w Mszczonowie tej jedności nie brakowało. Dziękuję raz jeszcze!
Przemówienie Łukasza Koperskiego - przewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Jana Pawła II.
Szanowni Parafianie, Mieszkańcy Mszczonowa i Zaproszeni Goście.
Jako mszczonowianin z nieskrywaną dumą patrzę na ten pomnik, gdyż jest on dowodem tego, że w tym mieście ludzie potrafią się zjednoczyć i w sprawach, które są tego godne wytrwale dążyć do celu. Gdy po śmierci Ojca Świętego tłumnie zgromadziliśmy się na polowej Mszy Świętej na Nowym Rynku zadawałem sobie pytanie, czy ten zapał nie zgaśnie zbyt szybko. Wtedy właśnie narodziła się idea budowy pomnika. Udało się. Żar gorących serc przekuliśmy w namacalny kształt - w dwa pomniki. Ten pierwszy stoi teraz przed nami. Drugi – to żywy pomnik- jakim jest fundusz stypendialny. Z pieniędzy jakie zebraliśmy i jakie mam nadzieje jeszcze pozyskamy co roku fundować będziemy dwa stypendia dla młodzieży akademickiej.
Szanowni Państwo poczytuję sobie za zaszczyt, że byłem przewodniczącym Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Jana Pawła II. Ta funkcja zobowiązuje mnie teraz do tego, abym w tej uroczystej chwili przypomniał wszystkich, którzy włożyli najwięcej pracy w działalność komitetu. Ta grupa osób reprezentowała najaktywniejsze miejsce organizacje i instytucje. Tworzyli ją przedstawiciele: władz samorządowych, Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Młodzieżowej Rady Miejskiej, Hufca ZHP, Ochotniczej Straży Pożarnej, Cechu Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Chóru Parafialnego, Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, także nauczyciele i sołtysi wsi wchodzących w skład mszczonowskiej parafii. W prace komitetu zaangażowali się również miejscowi księża- proboszcz parafii ks. prałat Lucjan Świderski oraz dwaj wikariusze ks. Adam Matysiak i ks. Grzegorz Grzegorczyk. Skarbnikiem Społecznego Komitetu jest pan radny Krzysztof Gołyński, a sekretarzem pani Ewa Eljasz.
Wiem, że długie przemówienia to nienajlepszy pomysł, ale proszę mi wybaczyć. Wymieniłem organizacje i instytucje zaangażowane w to piękne dzieło, ale za ich ogólnymi nazwami stoją ludzie, ludzie, których nazwisk pominąć nie można. Za trud i zaangażowanie, jakim się wykazali powinni dziś zostać wyróżnieni.
Radę Miejską w komitecie reprezentowali: Wanda Staniaszek, Mirosław Wirowski, Andrzej Zieliński, Ryszard Stusiński, Michał Szymański, Janusz Michalak,. wspomniany już Krzysztof Gołyński i ja Łukasz Koperski,
-Jednostkę OSP Mszczonów: Grzegorz Koperski i Arkadiusz Bieńkowski,
-Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów: Władysława Mendygrał i Janina Dymecka,
-Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości – Jadwiga Rybińska, Robert Badowski i wymienieni wcześniej radni,
-Nauczycieli miejscowych szkół – Barbara Gryglewska i Jadwiga Laskowska,
-Stowarzyszenie Rodzin Katolickich –Ewa Eljasz, Krystyna Laskowska i Grażyna Madejczyk,
-Chór Parafialny- Andrzej Chojecki i Andrzej Hys,
-Hufiec ZHP Mszczonów – Renata Wrocławska, Zbigniew Grabek, Paweł Sołtyk i Emil Koperski,
-sołtysów – Hanna Melon, Elżbieta Szczepańska, Teresa Wolna, Elżbieta Drzewiecka, Krystyna Borowska, Renata Siwiec, Zygmunt Kobierski, Zygmunt Popławski, Andrzej Badowski, Jarosław Lewicki, Józef Obłękowski, Mieczysław Długaszek, Andrzej Osial, Bronisław Szymański, Mieczysław Bieniek, Józef Kowalski.
Dziękuje Wam wszystkim.
Dziękuję też księżom i panu burmistrzowi Grzegorzowi Kurkowi, który wspomagał nas osobiście, a także za pośrednictwem podległych mu pracowników.
Pragnę również podziękować państwu Mariannie i Wojciechowi Kwaczyńskim, Bankowi Spółdzielczemu w Białej Rawskiej, Firmie Budokrusz, Firmie Interstone, Firmie Arstone oraz Panu Robertowi Arendarczykowi.
Drodzy Państwo, dzięki hojności wszystkich ofiarodawców na wybudowanie pomnika Komitet zebrał 42 602 zł, z tego na budowę wykorzystał 36 600zł. Reszta pieniędzy, czyli 6002 zł to kapitał początkowy funduszu stypendialnego, funduszu, który pozwoli wspomóc najzdolniejszych studentów z niezamożnych rodzin mieszkających na terenie mszczonowskiej gminy i parafii.
Przemówienie Ewy Eljasz pełniącej funkcję sekretarza Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Jana Pawła II.
Drogi Ojcze Święty Janie Pawle II Wielki!
Nigdy nie było nam dane witać Cię w naszej parafii za Twego ziemskiego życia. Zadziwiająca jest jednak Miłość Boża, która pozwala nam powitać Ciebie w sposób duchowy. Witamy Cię drogi Ojcze Święty w naszej parafii w Mszczonowie, na ziemi ojczystej Cię witamy, nie jak przybysza, ale jak gospodarza tego miejsca. Dziś dla Ciebie nie istnieją ograniczenia czasu ani przestrzeni, a wierząc w Świętych Obcowanie wierzymy, że tutaj na tym miejscu rzeczywiście jesteś, patrzysz na nas i czytasz w ludzkich sercach. Drogi Ojcze Święty przez Twoje – Totus Tuus przez Niepokalaną Matkę Kościoła dałeś nam przykład jak żyć i umierać dla Chrystusa. Twoje cierpienia zapowiedziano w Fatimie, gdzie Anioł rzekł mocnym głosem- POKUTA! POKUA! POKUTA!, a Ty ze swojego okna na Watykanie powiedziałeś: „Gdy modlitwa nie wystarcza potrzeba cierpienia, Ewangelii cierpienia, potrzeba by Papież ofiarował swoje cierpienia.” Tak, ofiarowałeś się za Kościół Chrystusowy, ale i za każdego i każdą z nas się ofiarowałeś. Mamy tego świadomość, że Dobry Bóg dał swojemu Kościołowi człowieka, który był „piorunochronem” ludzkości, którego serce za życia uważaliśmy za sumienie świata, który wydawał się gwarantem życia i radości każdego z nas. Kiedy odszedłeś do domu swojego Nauczyciela w ogłoszonym przez siebie Roku Eucharystii, w niedzielę Bożego Miłosierdzia, tłum wiernych na Placu Świętego Piotra w Rzymie wołał –Santo Subito. Niewątpliwie święty, ale nie natychmiast gdyż do tej świętości życia nasz Pan poleca nam dołożyć naszego wysiłku modlitwy. Potrzeba wiele modlitw o wyniesienie na Ołtarze Sługi Bożego Jana Pawła II, potrzeba naszych modlitw. Ojcze Święty dziś przyrzekamy i zobowiązujemy się modlić więcej i z coraz większą żarliwością. Tak abyśmy mogli kiedyś przyjść do Ciebie powierzając swoje troski uprzejmie prosząc: „Ojcze przedstaw je Tej, której zawierzyłeś siebie, Ona Ci nie odmówi i zaniesie nasze prośby przed tron Boga, bo kogóż bardziej wysłucha Bóg jeśli nie Świętego i to Świętego za życia. Błogosław Ojcze Święty z Okna Pana Boga Chrystusowemu Kościołowi, błogosław naszym kapłanom i wszystkim tutaj zgromadzonym oraz tym, którzy tutaj przyjdą, przemodlą, przemyślą, przeproszą i z nawróconym sercem zwrócą się do Boga słowami – Tatusiu.
| |