strona główna  do ulubionych  jako startowa  do druku  poleć stronę  kontakt
New Page 1

             
 

 

 szukaj na stronach serwisu 

 aktualizacja:  2009-10-30 13:49:46

Prasa o Mieście
Prasa o Mieście i Gminie
Aktualnosci  Wiadomości z Urzędu (807)

następny dział   

Z burmistrzem Józefem Grzegorzem Kurkiem rozmawia Marcin Letkiewicz
 
  Na emeryturę się nie wybieram

-Dobiega końca kolejna samorządowa kadencja, w jaki sposób podsumowałby Pan swą dotychczasowa pracę w Mszczonowie?
-Już od kilkunastu lat Mszczonów ma to szczęście, że realizowana w nim polityka samorządowa jest nie tylko stabilna, ale i perspektywiczna. Nie prowadzę jej dla osiągnięcia doraźnych wyborczych korzyści, ale dla jak najpełniejszego rozwoju tego miasta. Zacząłem ją realizować na przełomie lat 80-tych i 90 –tych i jak do tej pory zawsze mogłem liczyć na wsparcie ze strony radnych, którzy nie tylko wspierali mnie w budowaniu Mszczonowa, ale okazywali się wspaniałymi „wspólnikami” w procesie budowy nowoczesnego miasta.
Zgodzili się na budowę komunalnych mediów i dróg. Wyrazili zgodę na inwestowanie w dzielnicę przemysłową. Pomogli w dziele uruchomienia geotermii. Podpowiadali jak rozwiązywać potrzeby oświaty, kultury i sportu, a teraz wspierają mnie w zabiegach o pozyskanie tak olbrzymiej inwestycji, jaką jest lotnisko.
-Mszczonów słynie z inwestycji, które są najlepszym lekarstwem na minimalizowanie skutków bezrobocia. Jakie są najskuteczniejsze sposoby na ich pozyskanie inwestorów?
-Cały czas trzeba się doskonalić. Doganiać najlepszych. Świat nie stoi w miejscu, a konkurencja jest teraz olbrzymia. Dziś już wiele gmin potrafi skutecznie zabiegać o inwestorów i naprawdę trzeba się strać, aby być dla nich jak najbardziej atrakcyjnym i jak najbardziej wiarygodnym oferentem. My mamy na tym polu już spore osiągnięcia. A swą silną pozycję mieliśmy możliwość wypracować tylko dlatego, iż w Mszczonowie nie zajmujemy się polityką. Nie uprawiamy politycznej demagogii tylko skupiamy się na kwestiach gospodarczych. To nasza dewiza.
Odniesiony przez nas sukces nie jest przypadkowy. Długo się do niego przygotowywaliśmy. Dzisiejszy Mszczonów słynie z logistyki. To tu umiejscowili swe siedziby tacy potentaci jak Maersk, FM Logistic i Fiege. Mamy też jednak firmy produkcyjne i magazyny dużych sieci handlowych. Żeby pozyskać tych wszystkich inwestorów trzeba było im zapewnić jak najlepsze warunki. Należało skomasować odpowiednie tereny pod inwestycje, uzbroić je i stworzyć sprawnie działający aparat urzędniczy, aby każdy inwestor czuł się dopieszczony. W Mszczonowie nie ma biurokratycznego chaosu. My potrafimy pomóc naszym inwestorom w przejściu przez najtrudniejsze biurokratyczne bariery.
Mszczonów jest otwarty na wszelkiego rodzaje inwestycje. Od tych najmniejszych dotyczących small biznesu do tych największych, które tworzą światowe koncerny.
-Co uznałby Pan za największy sukces ostatnich trzech lat?
-Oczywiście dobiegający końca proces modernizacji obiektów oświatowych. To czy ta gmina nie przestanie być postrzegana jako prymus na Mazowszu, zależy od tego, czy w naszych szkołach wyrastać będą prymusi. Żeby stworzyć w gminie możliwość dobrego kształcenia trzeba: dobrać odpowiednią kadrę nauczycielską, przygotować jej właściwe warunki do nauczania, wyposażyć w nowoczesne pomoce naukowe i odpowiednio zmobilizować do pracy. Nauczycieli mamy bardzo dobrych, szkoły pobudowane i wyremontowane, pomocy naukowych stale w nich przybywa, a dzień, w którym będziemy mogli wesprzeć z budżetu
nauczycielskie pensje jest coraz bliższy. Sukcesywnie w kwestii oświaty stawiamy krok za krokiem. To musi w przyszłości zaowocować dalszymi sukcesami miasta.
-Czy sądzi Pan, że Pana następca będzie po następnych wyborach kontynuował to dzieło?
-Wcale nie zamierzam rezygnować z pracy samorządowca i przerywać rozpoczętej pracy w połowie.

-Ale czy przepisy nie ograniczają kadencyjności burmistrza? Część z mieszkańców jest przekonana, że nie będzie Pan już mógł kandydować.
-Żadne przepisy nie ograniczają ilości kadencji burmistrza, wójta, czy też prezydenta miasta. No cóż, konkurencja jak widać chwyta się różnych sposób wyborczych, aby osłabić me szanse w następnych wyborach. Zbyt dużo mam jeszcze do zrobienia, aby teraz rezygnować z kandydowania. Na emeryturę się jeszcze nie wybieram. Z pewnością za rok ponownie poproszę mieszkańców o poparcie mej osoby w walce o fotel burmistrza Mszczonowa.
Faktycznie niewielu jest w kraju samorzadowców, którzy od początku zmian ustrojowych, czyli od 1990 roku, nieprzerwanie pracują, jako burmistrzowie, czy też wójtowie. To grono liczy zaledwie kilkanaście osób. Ostatnio kilku z nas otrzymało nawet z racji swego zawodowego stażu pamiątkowe statuetki. Wręczono je nam podczas III Kongresu Miast Polskich, jaki odbył się na początku października w Krakowie. Kongres został zorganizowany przez Związek Miast Polskich. W trakcie dyskusji, jaką odbyliśmy po uhonorowaniu nas statuetkami doszliśmy do wniosku, że wszystkie nasze gminy łączy jedna cecha. Otóż, dla gmin zarządzanych przez takich samorządowych długodystansowców znamienne jest to, że sukcesywnie się one rozwijają i mają na swym koncie naprawdę poważne sukcesy gospodarcze. To jest właśnie efekt prowadzenia długotrwałej i przemyślanej polityki samorządowej, o której wspominałem na początku naszej rozmowy.


 
 
   powrót
2005-10-20 11:59:54
 

 
Instytucje, fundacje...
Firmy naszego miasta i gminy...

Media...

   Copyright