| |
Dzień dobry Państwu
Znajdujemy się w Sali dawnej siedziby Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ. Serdecznie i gorąco witam wszystkich gości, a szczególnie ciepło druhny i druhów Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ w Mszczonowie:
WITAM- Genowefę Wojciechowską, Adelę Sas, Teodozję Wirowską, Marię Drozdowską, Irenę Olborską, Annę Pstrzoch, Mariannę Czarnecką, Zofię Pietrzkowską, Wandę Szustkiewicz, Wacława Jackowskiego i Franciszka Strzeleckiego.
Witam równie serdecznie także te osoby, które pomagały nam w spisywaniu historii przedwojennego Mszczonowa. Witam Krystynę Radkiewicz, żonę niedawno zmarłego druha SOKOŁA Bronisława Radkiewicza. Witam Danutę i Mieczysława Dorocińskich, Jadwigę i Zdzisława Strzeleckich, Zofię i Kazimierza Kalinowskich, Helenę Wacławek, Halinę Sznajzycht, Halinę Grzybowską i Janinę Stusińską.
Pragnę też przywitać panią Agatę Wiśniewską, która jako pasjonatka historii tego miasta pomaga mi w mej pracy polegającej na utrwalaniu wspomnień najstarszych mieszkańców Mszczonowa.
Szanowni Zebrani pozwólcie teraz, że przybliżę Wam historię mszczonowskiego SOKOŁA.
Towarzystwo Gimnastyczne SOKÓŁ w Mszczonowie powstało w 1924 roku. Jego założycielami byli druhowie: Czesław Kacznorowski, Jan Gajewski, Alfons Grudzień, Aleksander Dębiński, Bronisław Siekierski, Wacław Żebrowski, Jan Lipka, Józef Jankowski, Czesław Szaliński i Józef Szustkiewicz. Oni tworzyli też pierwsze władze gniazda na czele z prezesem dh Czesławem Kacznorowskim i naczelnikiem Alfonsem Grudniem. Towarzystwo Gimnastyczne SOKÓŁ miało za zadanie wychowanie młodzieży w myśl zasady „W zdrowym ciele zdrowy duch”. W ramach gniazda działały sekcje: piłki nożnej, gimnastyczna i lekkoatletyczna. Istniały drużyny męskie i żeńskie. Młodzież zrzeszona w SOKOLE dzieliła się też na grupy wiekowe. Większość druhów rekrutowała się ze środowiska rzemieślniczego i kupieckiego. Byli również wśród nich lekarze, nauczyciele oraz urzędnicy. W skład zarządu wchodzili ponadto miejscowi księża. Każdy członek ćwiczący SOKOŁA zobowiązywał się do uiszczania składki w wysokości 25 gr., a członkowie wspierający wpłacali miesięcznie po 50 gr. Zajęcia odbywały się dwa razy w tygodniu. W SOKOLE przestrzegano zasad statutowych. Systematycznie odbywały się zebrania zarządu, a co miesiąc członkowie zbierali się na zebrania ogólne. Musieli też odbyć obowiązkowe ćwiczenia wojskowe pod okiem instruktorów
21 września miało miejsce poświęcenie mszczonowskiego gniazda Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ. W uroczystości wzięły udział przedstawiciele sąsiednich gniazd: z Żyrardowa i z okręgu grodziskiego. Natomiast już w dn. 17. 10.1924 roku z inicjatywy dh Zofii Czerskiej zrodził się zamiar wybudowania SOKOLNI. W tym celu wybrano komisję, która miała zająć się wyszukaniem odpowiedniego placu pod budowę. Do momentu wybudowania SOKOLNI postanowiono wynająć salę w domu parafialnym zwanym popularnie LUDOWCEM. Młodzież ćwiczyła pod okiem instruktorów. Brała udział w zjazdach i zlotach: w Łowiczu, Skierniewicach, Warszawie, Poznaniu, Lwowie i Katowicach. Członkowie SOKOŁA uświetniali swoją obecnością uroczystości religijne i państwowe. Pięknie umundurowani prezentowali się niezwykle dostojnie. Męskie mundury galowe były koloru zielonego. Ich charakterystycznym elementem był płaszcz przerzucony przez ramię. Nakrycie głowy stanowiła czapka z piórem sokolim. Natomiast dziewczęta nosiły granatowe berety oraz granatowe sukienki z białymi kołnierzykami.
Należy szczególnie podkreślić ogromną rolę SOKOLNI, jako ogniska kultury, kształtującego postawę patriotyczną wśród młodzieży. Tu odbywały się przygotowywane pod kierunkiem oddanych instruktorów wspaniałe akademie i wieczornice poświęcone wybitnym Polakom m.in. Mickiewiczowi, Słowackiemu, Reymontowi i wielu innym. Organizowano też odczyty o różnorodnej tematyce np.: z higieny, czy też gospodarki. Tu działał też teatr, który przygotował i wystawił wiele sztuk. Pamiętne były mszczonowskie spektakle – „KRAKOWIAKÓW I GÓRALI” Wojciecha Bogusławskiego, „NOCY W BELWEDERZE”, „WIGILII ŚW. ANDRZEJA” oraz „STAREGO PIECHURA I SYNA JEGO HUZARA”. Wystawiano także jasełka. W SOKOLNI działał ponadto chór pod kierunkiem dh Filipowicza. Od 1929 roku w budynku zaczęło też funkcjonować kino, które było czynne w każdą sobotę i niedzielę. W podziemiach SOKOLNI utworzono klub, w którym była czytelnia, bilard i miejsce do organizowania gier towarzyskich. Z pism i gier członkowie korzystali bezpłatnie. Za korzystanie z bilardu pobierano drobne opłaty. W klubie pełnili dyżury członkowie Zarządu, których wyznaczano co miesiąc na zebraniach . Mimo starań nie doszło do urządzenia kręgielni i strzelnicy. Sala SOKOLNI była też udostępniana innym organizacjom i stowarzyszeniom działającym w mieście. Wypożyczano ją: Straży Pożarnej, która urządzała tu zabawy karnawałowe, Związkowi Pracy Obywatelskiej Kobiet, Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży Żeńskiej, Komitetowi Budowy Szkoły w Gnojnej, Akcji Katolickiej i Misyjnej i innym. Członkowie Zarządu organizowali dochodowe bale sylwestrowe i karnawałowe. Pięknym zwyczajem były coroczne spotkania opłatkowe. Członkowie SOKOŁA potrafili się bawić, ale gdy trzeba było ciężko pracowali i pomagali innym. Pamiętne były akcje pomocy dla najuboższych mieszkańców miasta, jakie organizowano podczas wielkiego kryzysu gospodarczego. Druhna Zofia Czerska prowadziła akcję dożywiania dzieci i dorosłych. Środki pozyskiwano z ofiar pieniężnych oraz darów w naturze.
Pokrótce przedstawiłam Państwu wszechstronną działalność Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ. Teraz opowiem kto mógł być członkiem tej wspaniałej organizacji. Kandydat na SOKOŁA musiał mieć nieposzlakowaną opinię, którą poręczali jego dwaj tzw. członkowie wprowadzający, działający już wcześniej w towarzystwie. Ponadto kandydat musiał być sprawny fizycznie. Każdy członek zobowiązany był do przestrzegania statutu. SOKOŁÓW obowiązywała surowa dyscyplina. Ważnym ciałem statutowym był sąd honorowy, który czuwał nad przestrzeganiem zadań statutowych.
Pozwólcie też Państwo, że przybliżę też Wam tych, którzy najbardziej pomogli w wybudowaniu imponującej mszczonowskiej siedziby SOKOŁA, która była wtedy jednym z najokazalszych budynków w mieście. Na szczególne wyróżnienie zasługują dokonania państwa Zofii i Piotra Czerskich. Byli oni potężnymi filarami mszczonowskiego gniazda. Druhna Zofia Czerska była członkiem Zarządu SOKOŁA. O takich jak ona mówi się, że są ludźmi wielkiego serca. Prowadziła akcję dożywiania dla najuboższych. Organizowała gwiazdki dla biednych dzieci. Na każdym kroku pomagała potrzebującym. To ona reżyserowała też przedstawienia teatralne SOKOŁA i prowadziła bibliotekę. Ponadto ufundowała sztandar dla gniazda Mszczonów. Natomiast jej małżonek, prezes gniazda druh Piotr Wacław Czerski, właściciel zapałczarni, a po jej upaństwowieniu dyrektor zakładu, ofiarował 3 tysiące złotych na kupno placu pod budowę SOKOLNI. Plac nabyto od pana Wieczorkowskiego za 2 tysiące złotych.
Przy budowie siedziby towarzystwa wiele prac wykonanych zostało przez samych członków SOKOŁA. Samodzielnie lasowali oni wapno, kopali fundamenty, wypalali cegły i angażowali się do innych ciężkich prac. Na dalsze pokrycie wydatków związanych z budową zwrócono się do Zarządu Fabryki Zapałek z prośbą o udzielenie pożyczki w wysokości 20 tysięcy złotych. Otrzymano 10 tysięcy zł. Sam prezes gniazda dh Piotr Czerski pożyczył 5 tysięcy złotych. Magistrat miasta Mszczonowa dał 400 zł. Rozesłano też listy do sąsiednich gniazd oraz zwrócono się z prośbą o wsparcie finansowe do mieszkańców Mszczonowa, co także spotkało się z pozytywnym odzewem. Tak więc z wysiłku, woli i serca tylu wspaniałych ludzi powstał wtedy gmach SOKOLNI. W tym miejscu najbardziej zasłużonych wymienię z imienia i nazwiska:
-Zofia i Piotr Czerscy
-Marian Bukowski
-Helena Żukowska
-Stanisław Zarachowicz,
-Jan Maklakiewicz
-ks. Józef Wierzejski
-Józef Jankowski
-Antoni Dąbrowski,
-Wacław Seferyński
-Karolina Grudzień
-Bronisław Siekierski
-Zofia Lubosiewicz
-Józef Siniarski
-Marian Wolniewicz
-Michalina Szustkiewicz
-Kazimierz Szustkiewicz
-Ignacy Szustkiewicz
-Tomasz Siekierski
i wielu, wielu innych.
Kiedy wspominamy członków zarządu, nie sposób pominąć młodzieży należącej do SOKOŁA. Tych młodych ludzi, którzy mieli ogromne osiągnięcia na polu sportowym. Byli wśród nich m.in.: Jerzy i Eugeniusz Sienniccy oraz Bronisław Radkiewcz. Druh Bronisław Radkiewcz zmarł latem tego roku. Gościliśmy u niego kilkakrotnie. Dzięki niemu zdobyliśmy cenne informacje dotyczące działalności mszczonowskich SOKOŁÓW. Miło nam, że mamy dziś zaszczyt gościć jego żonę druhnę harcerstwa panią Krystynę Radkiewicz, którą jeszcze raz z tego miejsca witam i pozdrawiam.
Działalność Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ w Mszczonowie przerwała II wojna światowa. Po wojnie członkowie, którzy ją przeżyli próbowali reaktywować działalność towarzystwa, pod zmienioną nazwą „Klubu Sportowego”. Ówczesne władze nie godziły się na przedwojenną nazwę organizacji. Członkowie starali się działać podobnie jak w latach 20-tych i 30-tych, ale nie trwało to długo gdyż komuniści rozwiązali klub.
Przedstawiona tu Państwu działalność przedwojennego Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ wpisuje się złotymi zgłoskami w historię naszego miasta. My współczesne pokolenie jesteśmy spadkobiercami tych tradycji i mamy obowiązek je kultywować. A ten piękny, nowo oddany gmach, w którym dziś gościmy jest widomym znakiem, że nie zapominamy o swych powinnościach. W tym miejscu niech mi będzie wolno wyrazić słowa uznania i podziękowania w imieniu własnym i członków SOKOŁA na ręce burmistrza miasta Mszczonowa pana Grzegorza Kurka i radnych Rady Miejskiej z przewodniczącym Rady Łukaszem Koperskim za sfinalizowanie tak wspaniałego przedsięwzięcia, jakim jest ten obiekt.
Wyrażam nadzieję, że ten nowy MOK będzie arką przymierza miedzy pokoleniem przeszłym a współczesnym, bo jak mówi poeta:
„Przeszłość nie wraca jak żywe zjawisko w dawnej postaci, jednak nie umiera, odmienia tylko miejsce, czas, nazwisko i nowe kształty dla siebie przybiera”.
| |