|
|
|
|
|
|
| |
To ostatni taki odpust w regionie. Tak hucznie niemalże nigdzie nie obchodzi się już święta parafialnego patrona. Mieszkańcy Lutówki przez pokolenia dotrzymywali wierności lokalnej tradycji nie zapominając o właściwej oprawie imienin Rocha. Kilka lat temu wsparci przez swego proboszcza, prałata Zbigniewa Chmielewskiego oraz przedstawicieli samorządowych władz gminy doczekali się jednak tego co nawet nie śniło się ich przodkom. Miejscowe święto przemieniło się w dużą plenerową imprezę, która nie ma sobie równiej w całej okolicy. W efekcie do Lutówki co roku przyjeżdża teraz dziesięciokrotnie więcej gości niż na co dzień liczy ta niewielka wieś. Tego właśnie rozmachu podczas otwarcia części artystycznej odpustu gratulował prałatowi Chmielewskiemu przewodniczący Rady Miejskiej Mszczonowa Łukasz Koperski. Jego zdaniem to właśnie dzięki determinacji swego proboszcza parafianie z Lutówki mogą się obecnie szczycić tak wspaniałą imprezą. Faktycznie Odpust w Lutkówce jest wymieniany na równi obok takich gminnych festynów jak: Jarmark Mszczonowski, Powitanie i Pożegnanie Lata czy też Dożynki w Osuchowie. O takim porównaniu i zaproszeniu odpustowych gości na mające się już niedługo odbyć osuchowskie dożynki (11.09) i Pożegnanie Lata (28.08), nie zapomniał burmistrz Grzegorz Kurek. W krótkim wystąpieniu wygłoszonym zaraz po przemówieniu przewodniczącego Rady wspomniał on też o zakupionej dla MOK-u nowej scenie, która właśnie w Lutówce miała swój „festynowy chrzest”. Na prośbę dyrektor MOK-u Grażyny Pływaczewskiej poświęcił ją gospodarz odpustu prałat Zbigniew Chmielewski. Najwyraźniej wszystkie modlitwy duszpasterza Lutówki zostały wysłuchane, gdyż scena sprawdziła się na medal, a artyści na niej występujący do wieczora udanie bawili uczestników odpustu. Za nim jednak opiszemy to co działo się podczas odpustowego festynu należy wrócić do tego co podczas parafialnego święta było najistotniejsze. Msza Święta odpustowa w intencji parafian odprawiona została przez specjalnego gościa proboszcza Chmielewskiego, jakim był ks. Jan Majewski. Niezwykły kapłan został wyświęcony w wieku lat 60-ciou, wcześniej pracował jako adwokat, a w pierwszej sejmowej kadencji (1989-1993) był posłem. Obecnie jako ksiądz pełni swą duszpasterską posługę w rosyjskim Kaliningradzie, gdzie podjął się szalenie trudnego zadania wybudowania świątyni. Lista jego sponsorów jest długa, ale jak sam przyznał wysłał już przeszło 1300 próśb do wszystkich najbogatszych firm i biznesmenów w Polsce, a wielokrotnie też osobiście prosił o wsparcie swego dzieła. W kazaniu ks. Majewskiego nie zabrakło wątków poświęconych umiejętności „dawania” i „dzielenia się z potrzebującymi”. Te cnoty mają ułatwić bogatym i nie tylko im zaskarbienie sobie zasług w niebie. Kapłan wspomniał też o ciężkiej pracy rolnika, którego patronem jest Święty Roch, a także niełatwej drodze do zbawienia, jaka prowadzi poprzez dobre wypełnianie naszych życiowych ról- rodzica, pracownika, małżonka, kapłana itp. Na zakończenie nabożeństwa wokół świątyni przeszła uroczysta procesja, w której uczestniczyli: ministranci, bielanki, członkinie kółka różańcowego oraz wielu parafian.
Zaraz po Mszy zaroiło się wokół odpustowych straganów, na których nie brakowało: zabawek, balonów, obwarzanków i plastikowej biżuterii. Tłumnie zrobiło się też w barach pod chmurką, w których serwowano głównie dania z grilla. Dzieci chętnie korzystały z dużej dmuchanej zjeżdżalni i dostępnych przy niej samochodów na akumulatory. Zaś chcący się pobawić przy dobrej muzyce obserwowali to co dzieje się na festynowej scenie. Pierwszym punktem odpustowej zabawy były występy dziewcząt z działającego przy Mszczonowskim Ośrodku Kultury „Studia Piosenki”. Wesołe, wpadające w ucho utwory śpiewane przez dzieci i młodzież nagradzane były gorącymi brawami. Zaraz potem swe wokalne umiejętności zaprezentowały panie z mszczonowskiego chóru „Słoneczko”, którym także nie żałowano oklasków. Trzecim w kolejności punktem festynowej zabawy był koncert i zabawy dla najmłodszych zatytułowane „Morskie opowieści”. Następnie dla młodzieży zagrała kapela PRESTIŻ. Po tym występie przyszedł czas na konkursy sportowe i sprawnościowe. Zabawę późnym wieczorem zakończył występ gwiazdy imprezy, czyli zespołu NANA, który co należy podkreślić był tegorocznym laureatem „Opolskich premier”.
Udana zabawa to niewątpliwie przede wszystkim zasługa samych uczestników odpustu, czyli mieszkańców Lutówki i ich gości, trzeba jednak też pamiętać o trudnej pracy organizatorów, czyli prałata Zbigniewa Chmielewskiego i członków jego Rady Parafialnej, a także dyrekcji i pracowników Mszczonowskiego Ośrodka Kultury. To dzięki nim wszystkim, a także sponsorom, do których zalicza się m.in. Urząd Miejski zawdzięczamy pomyślny przebieg tegorocznego odpustu.
M.L.
| |
| |
|
|
|
|
|