strona główna  do ulubionych  jako startowa  do druku  poleć stronę  kontakt
New Page 1

             
 

 

 szukaj na stronach serwisu 

 aktualizacja:  2009-10-30 11:29:42

Prasa o Mieście
Prasa o Mieście i Gminie
Aktualnosci  Wiadomości z Urzędu (807)

następny dział   

Środowisko, ekologia i stan sanitarny gminy – głównymi tematami XIX sesji Rady Miejskiej
 
  XIX Sesja Rady Miejskiej w Mszczonowie odbyła się 18 marca w Sali konferencyjnej ratusza. Przewodniczył jej przewodniczący RM Łukasz Koperski.
Podczas Sesji podjęto pięć uchwał:
- w sprawie przyjęcia gminnego programu aktywności lokalnej na lata 2008-2013,
- w sprawie ustalenia statutu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mszczonowie,
- w sprawie złożenia wniosku o zmianę nazwy miejscowości (Bronisławów Osuchowski na Bronisławkę, mieszkańcy chcą zmiany nazwy urzędowej na taką, którą od lat używają zwyczajowo)
- w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umowy najmu lokalu użytkowego w trybie bezprzetargowym
- oraz zmieniającą uchwałę w sprawie uchwalenia budżetu Gminy Mszczonów na 2008r.
Oprócz tego samorządowcy dokonali:
- oceny stanu sanitarnego na terenie powiatu żyrardowskiego ze szczególnym uwzględnieniem miasta i gminy Mszczonów,
- oceny stanu ochrony środowiska na terenie powiatu żyrardowskiego ze szczególnym uwzględnieniem miasta i gminy Mszczonów.
Obrady zakończyły się tzw. wolnymi wnioskami i zapytaniami. W tym punkcie Radny Szymański zgłosił wniosek o przedstawienie Radzie Miejskiej informacji o zmianach organizacyjnych w OSiRze, jakie są planowane wraz z uruchomieniem TERM. Przewodniczący Łukasz Koperski dodał, że intencją radnych jest dopilnowanie , aby ośrodek został właściwie przygotowany do zmian, jakie zajdą w jego funkcjonowaniu wraz z uruchomieniu tak dużego obiektu, jakim będą baseny termalne. Radnym zależy na odpowiednim przygotowaniu OSiR-u żeby od samego początku TERMY funkcjonowały bardzo sprawnie i zarabiały na swoje utrzymanie. Uzgodniono, że zorganizowane zostanie posiedzenie Komisji Kultury, Sportu, Zdrowia i Opieki Społecznej, które w całości poświęcone zostanie właśnie temu zagadnieniu.
Stan sanitarny gminy i ptasia grypa
W części obrad poświęconych ocenie stanu sanitarnego na terenie powiatu żyrardowskiego ze szczególnym uwzględnieniem miasta i gminy Mszczonów Powiatowy Lekarz Weterynarii w Żyrardowie Marek Radzikowski – przedstawił sprawozdanie z realizacji zadań inspekcji weterynaryjnej na terenie powiatu żyrardowskiego w 2007r.
Radnych interesowały szczególnie zagadnienia dotyczące ptasiej grypy. Jedno z pytań dotyczyło tego, czy są ustalone odpowiednie procedury postępowania w przypadku znalezienia padniętego ptaka. Doktor Radzikowski tłumaczył, że zależy to od gatunku ptaka. Najczęściej do inspekcji weterynaryjnej zgłaszane są przypadki dzikich gołębi, które nie są nosicielami ptasiej grypy. Jeżeli jednak padnięty ptak budzi zaniepokojenie i jest z grupy ryzyka (czyli ptactwa dziko żyjącego) to należy to zgłosić do inspekcji. To samo dotyczy masowych upadków wśród ptaków hodowlanych. Radny Jerzy Siniarski włączając się do dyskusji poinformował, że na ostatnim posiedzeniu Komisji Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Bezpieczeństwa Publicznego szczegółowo doktor Korycka omówiła ocenę stanu sanitarnego na terenie powiatu żyrardowskiego ze szczególnym uwzględnieniem miasta i gminy Mszczonów. W większości omawianych przypadków stan sanitarny na terenie gminy został oceniony jako dobry.
Kto zanieczyszcza nasze wody
W punkcie dotyczącym oceny stanu ochrony środowiska na terenie powiatu żyrardowskiego ze szczególnym uwzględnieniem miasta i gminy Mszczonów na początku głos zabrała Kierownik Działu Monitoringu z Delegatury Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Płocku, Ada Kutyło-Bromka. Stwierdziła ona, że stan czystości wód na terenie Polski nie należy do najlepszych, a na Mazowszu większość rzek jest w tzw. grupie pozaklasowej. Przyczyny takiego stanu rzeczy są związane z występującym na danym terenie intensywnym rolnictwem i przemysłem oraz gospodarką komunalną. Rzeka Okrzesza, przepływająca przez Mszczonów, ma niekorzystne położenie, gdyż zbiera ścieki zarówno z pół jak i miasta oraz odcieki ze składowiska śmieci dla Mszczonowa i składowiska dla Żyrardowa (Krzyżówka-Słabomierz). Jednak jak wskazują badania największe oddziaływanie na stan Okrzeszy ma mszczonowska oczyszczalnia ścieków. Oczyszczalnia ta jest pod stałym monitoringiem Woj.Ins.Ochr.Środ. Znajduje się też w krajowym programie oczyszczania ścieków i spełnia wymagania określone w nałożonej na nią decyzji. Ścieki trafiające na oczyszczalnię są w około 90% oczyszczane. Lepsze wyniki osiągać się będzie po jej planowanym zmodernizowaniu. Ogólnie rzecz ujmując oczyszczalnia ścieków jest ekologiczna nie mniej jednak po zrzucie z niej ścieków do rzeki następuje wzrost zanieczyszczeń co –jak stwierdziła kierownik Ada Kutyło-Bromka- jest rzeczą typową. Oczyszczalnia mszczonowska spełnia standardy, funkcjonuje zgodnie ze swoimi możliwościami i nie płaci kar za przekroczenia parametrów dokonywanych zrzutów. Zdaniem przedstawicielki płockiego WIOŚ- jej stan należy uznać za zadawalający.
Mszczonów ma czystsze powietrze niż Żyrardów
Drugim ważnym problemem na terenie powiatu żyrardowskiego jest stan powietrza. Powiat żyrardowski znajduje się w klasie C, czyli w klasie o stwierdzonych przekroczeniach stężonych zanieczyszczeń występujących w powietrzu. Zasada ustalonych klas jest przyjęta zgodnie z wymogami Unii Europejskiej. Na terenie Gminy Mszczonów nie ma punktów pomiarowych powietrza. Takie stacje pomiarowe są bardzo kosztowne i na terenie oddziaływania delegatury płockiej są jedynie dwie (jedna w Płocku, a druga właśnie w Żyrardowie). W związku z tym, że teren powiatu żyrardowskiego należy do „strefy C” należało opracować program naprawczy. Można się z nim zapoznać odwiedzając stronę internetowej Marszałka Województwa Mazowieckiego. Wyszczególnione w planie założenia dotyczą głównie miasta Żyrardowa. Na tym terenie przekroczenia dotyczą „pyłu zawieszonego”. Źródła tego typu zanieczyszczenia upatrywać należy w emisji z kotłowni węglowych i emisji ze środków transportu. Sytuacja w Mszczonowie – zdaniem przedstawicielki WIOŚ-u- nie jest najgorsza ponieważ miasto ma obwodnicę i korzysta z ogrzewania geotermalnego. Z tego względu Inspektorat nie planuje nawet na terenie gminy Mszczonów przeprowadzenia stosownych pomiarów. Na pytanie, czy jednak nie powinny być one wykonane padła odpowiedź, że w najbliższym czasie z uwagi na brak środków finansowych nie ma co na nie liczyć. Ciągłemu monitoringowi podlegają jedynie zakłady pracy. Zasadą jest, że w przypadku, gdy zakład ma decyzję na emisję wówczas na jego terenie dokonywane są pomiary i jeżeli są stwierdzane przekroczenia to inspektorat nakładane na zakład przewidziane prawem kary.
Zgodnie z ogólną oceną przedstawicielki WIOŚ-u można pokusić się o stwierdzenie, że stan powietrza na terenie Gminy Mszczonów jest „średni” i nie ma takich istotnych zanieczyszczeń jak w sąsiednim Żyrardowie.
Wysypisko do zamknięcia a spalarni wciąż nie ma
W zakresie gospodarki odpadami Kierownik Działu Monitoringu z Delegatury Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Płocku, Ada Kutyło-Bromka poinformowała radnych, że podejmowane obecnie działania są niezmiennie ukierunkowane na to co narzuca nam Unia. Istnieje zagrożenie, że dosłownie zasypani zostaniemy odpadami, a powierzchnie składowisk nie starczą nawet na 5 kolejnych lat. Wyjściem z tej trudnej sytuacji jest budowanie spalarni. Aby ograniczyć składowanie odpadów prowadzona jest ich selektywna zbiórka. Nie można unikać tego rozwiązania, ponieważ wkrótce wiązać się to będzie z płaceniem kary za nieprzestrzeganie realizacji obowiązków ustawowych. Sprawa ta dotyczy także selektywnej zbiórki tzw. odpadów biodegradowalnych. Problem odpadów biodegradowalnych w skali kraju nie jest na dzień dzisiejszy rozwiązany. Odpowiedzialność za odpady komunalne ponosi gmina, natomiast firmy odbierające odpady od mieszkańców są odpowiedzialne za segregacje, odbieranie odpadów wielkogabarytowych i biodegradowalnych. Firma, która nie wywiąże się z ustawowego obowiązku będzie zmuszona płacić kary, ale trzeba pamiętać, że to jednak gmina musi stworzyć warunki pozwalające na realizacje tego obowiązku. Jednym z tych warunków jest opracowanie regulaminu o porządku i czystości w gminie (który Gmina Mszczonów posiada), a także podpisanie stosownych umów z firmami odbierającymi odpady. Ważnym elementem gospodarki odpadami jest azbest, żeby uzyskać dotacje z jakichkolwiek funduszy na likwidacje wyrobów zawierających azbest konieczne jest napisanie programu usuwania azbestu. Niezbędna również w tym zakresie jest umiejętnie prowadzona akcja edukacyjna, chociażby po to, aby właściwie przeprowadzić inwentaryzację wyrobów azbestowych, nie wspominając już o tym, że edukowanie mieszkańców potrzebne jest po to, żeby popularny eternit nie trafiał na dzikie leśne wysypiska, co jest obecnie istną plagą. W kwestii podjęcia konkretnych działań w zakresie gospodarki odpadami pani Ada Kutyło-Bromka poinformowała, że procedury w tym zakresie przewidują w takim postępowaniu udział społeczeństwa, nie oznacza to, że musi być zgoda społeczeństwa na dane działanie lecz oznacza to, że przy podejmowaniu działań musi być udział społeczeństwa. Na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizacje przedsięwzięcia zdarza się często, że nawet mała inwestycja jest od razu oprotestowana ponieważ jest tendencja do zgłaszania sprzeciwu, ale zawsze inwestycje muszą być poprzedzone konsultacją społeczną. Zalecane jest organizowanie spotkań z zainteresowanymi mieszkańcami. W Mszczonowie sprawy te są aż nadto dobrze znane, a to za przyczyną toczącej się do dziś debaty na temat potrzeby wybudowania spalarni. Co więcej mieszkańcy szybko muszą podjąć w końcu konkretną decyzję w tej sprawie, gdyż obecne składowisko może działać jedynie do 2009 roku i generalnie nie jest sprecyzowane co będzie dalej (?). Samorząd musi się zdecydować jakie kroki podejmie. Czarny scenariusz przewiduje oddawanie swoich śmieci na inne wysypiska i ponoszenie z tego tytułu wysokich kosztów (oczywiście pod warunkiem, że wspomniane inne wysypisko zgodzi sie przyjmować odpady z terenu Mszczonowa).
W kwestii składowiska w Krzyżówce radni dowiedzieli się, że jest ono pod stałym nadzorem WIOŚ-u. Składowisko to nie ma na dzień dzisiejszy pozwolenia zintegrowanego. Przedłużono jedynie termin jego uzyskania do 30.06.2008r. Jeżeli do tego czasu wszelkie formalności nie zostaną załatwione rozpocznie się procedura likwidacji tego składowiska. W Krzyżówce stwierdzono „przekroczenia wartości dopuszczalnej” i nałożono na zakład obowiązek wykonania dokumentacji hydrogeologicznej. Dokumentacja ta jest w trakcie wykonywania. Podczas kontroli wykazano wiele nieprawidłowości, które są obecnie usuwane. Składowiska takie muszą być dostosowane do wymogów prawa Unii Europejskiej i nie ma możliwości stosowania żadnych taryf ulgowych.
Inne zagrożenia dla środowiska
Zakłady emitujące zanieczyszczenia, które znajdują się na terenie powiatu są kontrolowane i prawie wszystkie spełniają wymagania ochrony środowiska.
Na terenach intensywnie użytkowanych rolniczo występuje problem z niewłaściwym stosowaniem nawozów sztucznych, nawożeniem gnojowicą i magazynowaniem tej gnojowicy. Nad gospodarką rolną WIOŚ nie ma jednak nadzoru. Sprawować go ma lokalny samorząd, w jego imieniu konkretnie wójt lub burmistrz.
Na zakończenie swojego wystąpienia Ada Kutyło-Bromka stwierdziła, że Gmina Mszczonów wykazuje duże zainteresowanie ochroną środowiska, a współpracę pomiędzy WIOŚ-em, a gminą ona ocenia jako prawidłową.
Woda skarbem Mszczonowa
Następną osobą, która zabrała głos podczas Sesji był Krzysztof Zawadzki- Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Żyrardowie. Jego wystąpienie dotyczyło: wód podziemnych, kopalin i stref chronionego krajobrazu.
W zakresie wód podziemnych poinformował, że „jest to największe dobro i nasz skarb”. Dobrodziejstwo to powstało po kolejnych zlodowaceniach. Na dzień dzisiejszy Mszczonów ma zasadniczy poziom wodonośny – powstały w okresie czwartorzędu, uzupełnia go poziom górnej kredy, która jest reprezentowana przez odwiert geotermalny o wydajności 60m/h. Zdaniem dyrektora Zawadzkiego jest to naprawdę wielkie bogactwo - jedyny taki przypadek w Polsce, a drugi w Europie, gdzie wody tego typu po odebraniu ciepła kierowane są do spożycia, jako wody pitne. Ta „rzadkość geologiczna”, uświadamia nam jak bardzo trzeba dbać o te zasoby. Niestety degradacja środowiska w tym zakresie postępuje, a widać to jest od momentu wielkiego bumu wodociągowania terenów wiejskich. Był czas kiedy jedynym źródłem wody były studnie kopane, o które bardzo dbano. W momencie wykonania wodociągu studnie te zaniedbano. Dyrektor Zawadzki apelował o uczulenie mieszkańców sprawą starych studni. Jak poinformował są przypadki (niekoniecznie na naszym terenie), że szamba odprowadzane są do studni kopanych. To prawdziwa zbrodnia na środowisku. Na skutek takich i podobnych działań pierwszy poziom wodonośny jest już podobno stracony, należy dbać o kolejne poziomy wodonośne. W czwartorzędowych pokładach - w drugiej warstwie wodonośnej - klasa czystości oscyluje na granicy 1B-1C. Są to ujęcia w Piekarach, Osuchowie, Lindowie, Markowie Towarzystwo, Badowo Dańkach, Badowo Mściskach i w Mszczonowie (ujęcie przy ul. Tysiąclecia). Wody te zawierają nieznacznie podwyższone wartości żelaza, manganu, sporadycznie występuje nieznaczne podwyższenie wartości azotu amonowego co jest już wynikiem pewnego zanieczyszczenia pochodzącego ze skażeń rolniczych w postaci dużej ilości miogenów dostających się do gleby. Wody te wymagają prostego uzdatniania w naszych stacjach uzdatniania wody i zbicia żelaza oraz manganu. Jeżeli chodzi o poziom kredowy to jest klasa 1 A i 1C. Są to wody bardzo czyste, zanieczyszczenia praktycznie są jedynie neogeniczne, czyli wywołane poprzez przechodzenie z wód zasolonych. Są to wody bardzo głębokie i interwencja człowieka w tym przypadku jest bardzo ograniczona. Co do samego zasobu to w granicach powiatu zasoby czwartorzędu są w granicach 1650 – 1700 m3/h , trzeciorzędu – 560 m3/h (takie ujęcia występują jedynie w okolicach Guzowa), natomiast samej kredy jest tylko jedno ujecie w Mszczonowie – 60m3/h. Dyrektor Zawadzki zwrócił uwagę na wykorzystywanie przez rolników indywidualnych studni wierconych – kopanych wykorzystywanych do nawodnień rolniczych. Pojawia się problem prawny polegający na tym, że na takie wykorzystywanie studni jest potrzebne pozwolenie wodno-prawne, na wykonanie takiej studni potrzebny jest też projekt prac geologicznych. Często takie studnie wykonywane są bez stosownej dokumentacji, a niewłaściwe wykonanie takiej studni może wpływać negatywnie na cała warstwę wodonośną. Dlatego też rolnicy powinni być świadomi zagrożeń, jakie ewentualnie spowodować może ich samowola.
Powiat zagłębiem kopalnianym
Odnośnie zasobów surowców mineralnych dyrektor Zawadzki poinformował, że jest to drugi element gdzie to co przyniósł nam lodowiec w postaci źródeł kruszywa nie jest wieczne. Jak każdy surowiec podlega wyczerpywaniu i tylko od nas zależy, czy będziemy mądrze z niego korzystać. Obecnie na terenie całego powiatu są 32 kopalnie z tego Wręcza jest drugą co do wielkości kopalni na Mazowszu. Łącznie w całym powiecie obszarów górniczych jest w granicach 115 ha, na samą gminę Mszczonów przypada w granicach 60 ha. Już obecnie są otwierane dwie nowe kopalnie. Są to bardzo duże obszary dopuszczone na podstawie prawa do eksploatacji kruszyw do pewnego poziomu eksploatacyjnego. Poważnym problemem jest dokonywanie dzikich wykopalin. Wywożenie bez zezwolenia ziemi jest okradaniem gminy. Kary z tytułu takiej działalności są bardzo ogromne. Samowolne kopanie nie jest wprawdzie zabronione, ale trzeba pamiętać, że musi być zgodnie z prawem i z przeznaczeniem w planie zagospodarowania przestrzennego.
Ostrożnie z NATURĄ 2000
W kwestii stref chronionego obszaru radni dowiedzieli się, że na terenie powiatu pojawił się ostatnio kolejny obszar „Natura 2000”. Jak zgodnie stwierdzono podczas obrad dbałość o naturę jest godna pochwały, ale tworzenie kolejnych obszarów chronionych powinno odbywać „z zachowaniem umiaru”, gdyż na tych terenach zaczynają występować automatycznie konkretne obostrzenia w stosunku do mieszkańców chcących cokolwiek na tym terenie wykonać.
Starostwo bije na alarm
Starosta Powiatu Żyrardowskiego - Wojciech Szustakiewicz –poinformował, że w starostwie w dniu 20 lutego zorganizowano posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska, na którym przedstawiono radnym z jakim problemem przyjdzie niebawem zmierzyć się wszystkim samorządom gmin wchodzących w skład powiatu. Z dokumentów będących w posiadaniu starostwa wynika, że do końca 2009r. na terenie powiatu żyrardowskiego nie powinno już działać żadne z dotychczas funkcjonujących wysypisk. Gospodarkę odpadami powinno się prowadzić poprze założone do tego czasu dwa zakłady gospodarki odpadami (w Mszczonowie i Żyrardowie). Takie są zapisy planów gospodarki odpadami. Niestety plany pobudowania spalarni w Mszczonowie z racji na protesty mieszkańców nie zostały zrealizowane. Sytuacja staje się kryzysowa. Starostwo chce przeprowadzić konsultacje w gronie przedstawicieli wszystkich gmin i wypracować plan działania, który pozwoli wybrnąć z patowej sytuacji, która jak zauważył starosta może zakończyć się dla wszystkich mieszkańców powiatu poważnymi problemami finansowymi. Każdy z nas produkuje śmieci, a ich wywożenie do odległych zakładów utylizacji będzie kosztowe, kosztowne dla wszystkich – podkreślał starosta.
Kto wpycha kij w szprychy?
Sprawozdania dotyczące działań prowadzonych w zakresie ochrony środowiska przedstawili też radnym: Janina Sitek – naczelnik Wydziału Gospodarki Gminnej UM oraz Grzegorz Ludwiak – dyrektor ZGKiM Mszczonów.
Zaraz po nich głos w sprawie gospodarki odpadami zabrał burmistrz Józef Grzegorz Kurek. Mówił on o tym, że restrykcyjne przepisy dotyczące zamykania wysypisk i zmuszające tym samym samorządy do podejmowania działań na rzecz uruchamiania na swoim terenie zakładów utylizacji odpadów, stawiają wszystkich samorządowców pod murem. Tak zwane ruchy ekologiczne posługujące się nieracjonalnymi argumentami podburzają mieszkańców i doprowadzają w całym kraju do konfliktów pomiędzy samorządami zobowiązanymi do rozwiązywania problemów gospodarki odpadami, a mieszkańcami, którym wmówiono, iż sypanie śmieci „po staremu na kupę” to działania o wiele lepsze dla środowiska niż ich utylizowanie przy zastosowaniu nowoczesnych technologii. Mszczonów jest tego najlepszym przykładem. Budowa małej spalarni, która u nas mogła powstać zastała zablokowana, a w mieście doprowadzono do referendum, które skonfliktowało mieszkańców. Efekt jest taki, że za rok mszczonowianie nie będą mieli gdzie wywozić swoich nieczystości. Na „mszczonowskiej awanturze” stracili też wszyscy polscy podatnicy. Polska zapłaciła karę za to, że w terminie nie zrealizowała w ramach programu PFARE budowy tej spalarni. Ponadto Mszczonów otrzymał od ekologów etykietę gminy nieekologicznej. - To szczególnie mnie boli – mówił burmistrz- przecież byliśmy pierwszą na Mazowszu gminą, gdzie udało się wprowadzić powszechną zbiórkę odpadów. W kwestii segregacji także należeliśmy do ścisłej czołówki. Nasze wysypisko spełnia wszystkie normy i należy do wzorcowych obiektów tego typu. Wodociągujemy tereny gminy i dbamy o rozbudowę kanalizacji. Mszczonów jest zadbanym i zielonym miastem. Lecz według niektórych nie jest to żadnym dowodem na proekologiczne nastawienie samorządu. Ponoć jesteśmy nieekologiczni bo chcemy w sposób nowoczesny pozbywać się odpadów zamiast sypać z nich malownicze wzniesienia – takie jak w Krzyżówce.
Burmistrz nie kryjąc rozżalenia stwierdził, że liczy na to, iż za kilka lat jak wzrośnie świadomość ekologiczna społeczeństwa mieszkańcy rozliczą tych, którzy doprowadzili do tego, że za jakiś czas wraz ze gigantycznym wzrostem cen za odbiór nieczystości coraz więcej zacznie się ich pojawiać na dzikich leśnych wysypiskach, czy też będzie spalanych w przydomowych ogniskach lub piecach CO. Na zakończenie swojej wypowiedzi burmistrz poinformował, że gmina „nie odpuści zadań”, jakie ciążą na gminie w zakresie ochrony środowiska. Co więcej zaznaczył, że stosowne działania podejmie szybko, gdyż na wydatną pomoc unijną na tego typu działania można liczyć jedynie do końca roku 2013. Później trzeba by wszystko finansować z gminnego budżetu, a na osłabianie pozycji gospodarczej Mszczonowa i jego mieszkańców on zgodzić się nie może.
Po tym wystąpieniu o głos poprosiła Kierownik Działu Monitoringu z Delegatury Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Płocku- Ada Kutyło-Bromka. Powiedział, że w 100% zgadza się z burmistrzem i zaznaczyła, że naprawdę niewiele jest takich gmin, w których podobnie jak w Mszczonowie poważnie traktuje się ekologię. Podkreśliła też, iż gmina Mszczonów jest jedyną gminą, która zaprasza przedstawicieli WIOŚ-u na sesje swojego samorządu.
Krzysztof Zawadzki- Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Żyrardowie również odniósł się do wypowiedzi burmistrza. Jak stwierdził tzw. „gremia ekologiczne” mają za cel „wsadzanie kija w szprychy” i robienia swojej małej polityki, aby szkodzić władzy. Powiat też odczuł takie działania i ma te same problemy co Gmina Mszczonów. Są ciągłe donosy i pisma. - Kiedyś – kontynuował dyrektor - jak zaczynałem pracę w 1999 roku i przychodził do mnie inwestor zainteresowany wybudowaniem dużego zakładu to pytał się, jakie są wody podziemne, jakie są obostrzenia, a dzisiaj inwestor nie pyta się co jest pod ziemią, ale interesuje się tym , jacy ludzie mieszkają na naszym terenie i czy za chwilę nie rozpoczną jakiegoś protestu.
Zaznaczył, że sprawa spalarni i składowiska azbestu jest najlepszym przykładem, jak można zablokować nawet najbardziej potrzebne inwestycje. Jego zdaniem Mszczonów dysponujący na swoim terenie wyrobiskami Keramzytu może całkiem bezpiecznie składować swoje odpady azbestowe. To jest jedyne miejsce w tej części Mazowsza i jako jedne z niewielu w kraju, gdzie warunki geologiczne pozwalają na bezpieczne składowanie materiałów zawierających azbest.
Opozycji coś się pomyliło
Przewodniczący Rady Łukasz Koperski – podsumowując całą dyskusję- poinformował, że świadomość samorządu Mszczonowa w zakresie ochrony środowiska jest bardzo wysoka. Świadczy o tym chociażby postawa radnych na sesjach. -Wbrew temu co twierdzą nasi samorządowi przeciwnicy –mówił przewodniczący- nie jest prawdą, że radni nie zabierają głosu w sprawach ekologii. Temat ten od wielu lat jest omawiany podczas posiedzeń i są na to konkretne dowody. To w tej gminie wprowadzono selekcję odpadów w okresie, kiedy nie było jeszcze nawet takiego obowiązku. Te same osoby, które Radzie zarzucają brak należytego zainteresowania sprawami ekologii i postulują, aby nie budować spalarni, a kwestię śmieci rozwiązać w gminie selektywną zbiórką, tak jakby nie zauważyły, że przecież takowa zbiórka od dawna jest już prowadzona. Jak mniemam ich zarzuty pod adresem radnych o nienależyte zaangażowanie w sprawy ochrony środowiska także są wynikiem podobnego nieporozumienia.
Podjęty temat budowy spalarni jest dowodem na to, że chcemy zrobić coś dobrego dla gminy i nie boimy się zastosowanego szantażu wyborczego typu- jak zagłosujesz za spalarnią to uważaj, bo nakłonimy ludzi, aby na ciebie więcej nie głosowali. Musimy działać dla dobra gminy, gdyż do tego zostaliśmy powołani. Straszenie nas odejściem elektoratu na niewiele się zda, bo jak nie będzie spalarni i worek śmieci w Mszczonowie zamiast 9 zł zacznie kosztować 90 zł, a w okolicznych lasach będą rosły góry dzikich wysypisk – to dopiero wtedy wyborcy wystawią nam należyty wyborczy rachunek i podziękują za współpracę. Tak samo sprawa ma się ze składowiskiem odpadów azbestowych. Przy pomocy środków unijnych możemy bezpiecznie rozwiązać ten problem. Jeśli udamy, że on nas dziś nie interesuje jutro będziemy musieli pokruszone płyty eternitu zbierać w lasach i za ciężkie pieniądze wozić go do odległych zakątków kraju, gdzie byli ludzie bardziej przewidujący i zadbali w porę o to, aby było czysto, ekologicznie i żeby to wszystko jeszcze się opłacało od strony biznesowej.
 
 
Autor: ML Publikacja: GCI    powrót
2008-04-21 09:04:14
 

 
Instytucje, fundacje...
Firmy naszego miasta i gminy...

Media...

   Copyright