| |
Po rozmowie premiera z burmistrzem
Jak powszechnie wiadomo, w wyniku prac specjalistycznej, renomowanej, hiszpańskiej firmy konsultingowej Ineco-Sener, działającej na zlecenie Rządu RP, lokalizacja mszczonowska okazała się ostatecznie w oczach międzynarodowych ekspertów najkorzystniejszą dla nowego centralnego lotniska dla Polski. Dzięki tej decyzji, wyłaniającej definitywnie Mszczonów z grona wielu kandydatów na następców stołecznego Okęcia, miejscowość nasza stała się znana również poza granicami kraju, bo o wskazaniu właśnie tutaj lokalizacji przyszłego największego lotniska w Polsce szeroko pisała prasa europejska. Żeby jednak słowo ciałem się stało, wskazanie Hiszpanów musi zostać potwierdzone decyzją Rządu RP. Szkopuł w tym, że inna ekipa rządowa podejmowała decyzję o wyłonieniu najlepszej lokalizacji, inna ma podjąć decyzję o budowie portu lotniczego.
Nic zatem dziwnego, że burmistrz Józef Grzegorz Kurek postanowił wykorzystać okazję w postaci niedawnej, krótkiej wizyty w Żyrardowie premiera Jarosława Kaczyńskiego i porozmawiać z szefem rządu na temat lotniska. Sposobność ku temu nadarzyła się w czasie, kiedy premier zwiedzał obiekty sportowe szkoły nr 6 i znalazł później chwilę czasu na osobiste zapoznanie lokalnych samorządowców. Burmistrz szybko naświetlił J. Kaczyńskiemu sprawę i zaapelował o podjęcie wiążącej decyzji. Szef mszczonowskiego ratusza - znając uwarunkowania i zawiłości takiej decyzji - poinformował premiera, że tutaj chodzi tylko o definitywne wskazanie przez rząd miejsca lokalizacji przyszłego centralnego lotniska, a Mszczonów może na rozpoczęcie budowy trochę poczekać.
„Rozważymy to. W tej chwili szanse waszego terenu bardzo rosną, a to również z tego względu, że Cargo będzie w Modlinie, gdzie teraz jest lotnisko wojskowe. Mam nadzieję, że niedługo Państwo będziecie mieć w tym temacie z naszej strony dobrą wiadomość” – powiedział premier żegnając się z burmistrzem J.G. Kurkiem.
(kpt)
Foto: Premier Jarosław Kaczyński podczas rozmowy z burmistrzem Józefem Grzegorzem Kurkiem.
| |