strona główna  do ulubionych  jako startowa  do druku  poleć stronę  kontakt
New Page 1

             
 

 

 szukaj na stronach serwisu 

 aktualizacja:  2009-10-30 13:49:46

Prasa o Mieście
Prasa o Mieście i Gminie
Aktualnosci  Wiadomości z Urzędu (807)

następny dział   

Spacerkiem po przedwojennym mieście
 
  Już kolejny raz Barbara Gryglewska, zaprosiła na przechadzkę po Mszczonowie osoby pamiętające przedwojenne czasy. Tym razem celem specjalnego spaceru uwiecznionego na taśmie filmowej było opisanie dawnej zabudowy miasta na ulicach Sienkiewicza, Stodolnej (obecnie Dworcowej), Tarczyńskiej i Warszawskiej wraz z budynkiem „Sokolni”. Materiał, jaki w ten sposób powstał wzbogaci archiwum przyszłego mszczonowskiego muzeum.
Wieloma cennymi opowieściami i wspomnieniami dzieliły się tym razem z Barbarą Gryglewską panie -Genowefa Wojciechowska i Barbara Radkiewicz. Obu należy pogratulować wspaniałej pamięci. Nie dość, że ze szczegółami opisywały kto mieszkał na danej ulicy i gdzie znajdowały się sklepy i punkty usługowe to jeszcze przypominały sobie anegdoty sprzed lat. Największe emocje towarzyszyły jednak wspomnieniom sokolim. Obie panie należały niegdyś do Towarzystwa Gimnastycznego SOKÓŁ. Teraz – jak twierdzą - choć z podziwem spoglądają na nowy imponujący kształt ośrodka kultury to wciąż widzą w nim dawną „Sokolnię”, która była prawdziwą dumą ich organizacji. Do dziś one i ich rówieśnicy nie mówią o tym budynku inaczej jak tylko „Sokolnia”. To tu przed wojną spotykał się kwiat mszczonowskiej młodzieży. Tu dbano zarówno o ciało jak i o ducha. Ćwiczenia sportowe szły w parze z kulturą i rozrywką. Po gimnastyce odbywały się próby sokolego teatru, a jeszcze później zabawy taneczne. Bez żadnej przesady można stwierdzić, że „Sokół” pełnił równocześnie rolę dzisiejszego MOK-u jak też OSiR-u. Budynek „Sokolni” został wybudowany za pieniądze zebrane od członków organizacji i od sponsorów. Najhojniejszym była zapałczarnia. Jej dyrektor Piotr Czerski i jego żona Zofia byli członkami i gorącymi propagatorami sokolego ruchu, a ich zasługi – jak podkreśliły panie Wojciechowska i Radkiewicz – nigdy nie powinny zostać zapomniane.
M.L.
 
 
   powrót
2005-09-13 10:54:33
 

 
Instytucje, fundacje...
Firmy naszego miasta i gminy...

Media...

   Copyright