|
|
|
|
|
|
| |
Do szczególnego wydarzenia doszło w Mszczonowie w dniu 9 maja. W północnej części miasta pojawił się 700 kilogramowy byk, który uciekł z miejscowej rzeźni. Policja natychmiast zabezpieczyła teren i ostrzegła o niebezpieczeństwie pobliskie szkoły. Mimo kpin ze strony gapiów, którzy nierozważnie bagatelizowali zagrożenie i domagali się sprowadzenia torreadora, policjanci od samego początku całą sprawę traktowali bardzo poważnie.
Rozważano nawet czasowe zamkniecie ruchu na przebiegającej niedaleko trasie szybkiego ruchu Warszawa –Katowice. Sytuacja była naprawdę groźna. Zwierzę było rozjuszone i łatwo mogło dojść do tragedii. Na szczęście wezwani na miejsce lekarze weterynarii (Marek Radzikowski i Stanisław Sitek) zażegnali niebezpieczeństwo. Doktor Radzikowski uśpił byka strzelając do niego z tzw. strzelby Palmera. | |
| |
|
|
|
|
|