| |
Z zastępcą burmistrza Mszczonowa Grzegorzem Kozłowskim rozmawia Anna Michalska.
-Panie burmistrzu nasza rozmowa dotyczyć będzie planów inwestycyjnych
Mszczonowa na najbliższe lata, przede wszystkim tych związanych z
unijnymi dotacjami. Zanim o perspektywach powiedzmy o tym, czego nie
udało się zrobić w zeszłym roku, na co liczył samorząd, jak pan zwykł
podkreślać był to rok unijne stracony.
-W mojej ocenie jest to wina zarządów poszczególnych województw, jak i
Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, ponieważ nie doszło do uruchomienia
w 2007 roku konkursów na poszczególne projekty. Nienajlepiej wygląda
sprawa Funduszu Spójności, pieniądze dotyczą dużych projektów ,
niestety w Polsce z puli 2007-2013 żaden nie został jeszcze
zaakceptowany. Projekt Mszczonowa obejmuje siedem gmin, z dwóch powiatów
grodziskiego i żyrardowskiego, od lutego 2007 r. czeka na ocenę w Komisji
Europejskiej.
-Dlaczego przez ten czas nie udało się ocenić i podjąć decyzji dotyczącej
inwestowania?
Dlaczego tak się stało? Ponieważ program operacyjny Infrastruktura i
Środowisko, program krajowy, został zaakceptowany dopiero w grudniu
zeszłego roku. Komisja Europejska zwróciła się do Ministerstwa Rozwoju
Regionalnego żeby zastanowić się nad aktualizacją projektów złożonych,
jest ich osiem w tym Mszczonowa. Od tego czasu następują zmiany zarówno
w wartości robót, jak i w zasadach kwalifikowania kosztów, kiedy były
przygotowywane zasady kwalifikacji kosztów znacznie różniły się od
sytuacji obecnej. W tej chwili jest ona korzystniejsza, czyli na więcej
kosztów przyznane zostanie dofinansowanie. My podaliśmy do Narodowego
Funduszu, jakie elementy chcielibyśmy ująć w aktualizacji studium i
wniosku. Cały czas czekamy na odpowiedź, jeżeli by się to udało szybko
zaktualizować, studia wykonalności i wnioski z ośmiu projektów, to można
by było liczyć w drugim kwartale na decyzję o pozyskaniu dofinansowania
i rozpoczęcie realizacji. Tę realizację w związku z opóźnieniami w
czasie trzeba będzie przedłużyć na 2011 rok.
-Samorządy mają do tej pory problem z otrzymaniem informacji dotyczących
przygotowania wniosków o pieniądze unijne.
Tak, my nie wiemy, jakie będą zasady konkursów, jakie wymogi będą stawiane.
Mówiło się o preselekcji, czyli nieopracowywania pełnej
dokumentacji, bez wchodzenia w koszty, kiedy nie ma pewności pozyskania
dofinansowania, ale zdajemy sobie sprawę, że mimo tak olbrzymiej puli
środków to potrzeby jednak kilkukrotnie przewyższają możliwości. Czekamy
aż marszałek poda ostateczną wersję wymogów, jakie będą potrzebne do
składania wniosków. Czyli wzór wniosków, jakie dokumenty trzeba będzie dołączyć do tego.
Takim naszym największym projektem jest ten wspomniany z Funduszu
Spójności, będzie to projekt realizowany do 2011 roku, drugim kończonym są termy, w tym przypadku wykonawstwo przewidywane jest do
końca maja, uruchomienie dla osób korzystających przewidywane jest 1
lipca tego roku.
-Dziękuję za rozmowę.
-Dziękuję. | |